bulion warzywny

Bulion warzywny – esencjonalna baza do zup bez kucharków i kostek.

Robiąc jakąkolwiek zupę najpierw gotuję bulion warzywny. Zazwyczaj wstawiam bulion wieczorem a następnego dnia robię na nim już właściwą zupę. Nie to, że tak jest jakoś bardziej poprawnie, bo najlepiej jeść taką świeżo ugotowaną, ale to z braku czasu. Wolę podzielić gotowanie na dwa etapy, które zdążę zrobić, niż całkowicie zrezygnować z ugotowania posiłku. Ponadto bulion wykorzystuję także do zrobienia kaszotto (do risotto również). Dzięki gotowaniu kaszy na bulionie, kasza jest jeszcze smaczniejsza.

Bulion warzywny, jak sama nazwa wskazuje, nie jest gotowany na mięsie. Nie zawiera także kostek czy innych „kucharków” i zupełnie niczego mu nie brakuje, by być bogatym w smak bulionem 🙂

Warto jeść zupy.

Zupa ma wiele prozdrowotnych właściwości. Taki rodzaj posiłku bardzo dobrze działa na jelita. Dlatego jeśli masz dolegliwości jelitowe, zespół jelita drażliwego albo po prostu chcesz oczyścić jelita i je odciążyć, to zacznij jeść zupy.

Dlaczego?

Warzywa są poddane obróbce termicznej, a więc posiłek jest lekkostrawny. Zawierają dużą porcję warzyw, a więc jest bogata w błonnik i inne niezbędne składniki odżywcze. A gdy dodamy do niej kaszę i strączki staje się pełnowartościowym, sycącym posiłkiem. Ponadto, zupa jest prosta i szybka w przygotowaniu.

Zupa bardzo dobrze nadaje się na kolację, a także drugie śniadanie lub nawet śniadanie oraz lunch, jednak ważne by była sycąca i treściwa. Sama woda z marchewką, to faktycznie może być za mało.

Składniki na bulion warzywny

Włoszczyzna

3-4 marchewki (przekrojone na pół)

2-3 pietruszki (przekrojone na pół)

ok. 1/2 selera w całości

1/2 cebuli, obrana i dodana w całości

1-2 ząbki czosnku w całości

½ – 1/3 pora

pół pęczka naci pietruszki

bulion warzywny

Przyprawy

Nie musisz użyć wszystkich, które tu wypisałam. Jeśli jakiejś nie masz to i tak bulion wyjdzie boski.

kminek (½ łyżeczki) – 1 łyżeczka gdy potem zupa będzie ze strączkami lub kapustą

liście laurowe (2-3 szt.),

ziele angielskie (2-3 szt.),

kurkuma (1 płaska łyżeczka),

pieprz cayenne (1/4 łyżeczki),

pieprz czarny mielony (1/2 łyżeczki, potem doprawisz właściwą zupę)

gałka muszkatołowa (1/4 łyżeczki),

papryka wędzona (1/2 łyżeczki a nawet i 1 płaską szczególnie gdy potem gotujesz np. pomidorową)

cząber (1/2 łyżeczki),

lubczyk (1 płaska łyżeczka),

kozieradka (1 płaska łyżeczka)

sól (1 łyżeczka, potem dosalamy właściwą zupę)

2-3 łyżki oleju lub oliwy

Zalej wodą do objętości ok. 2-2,5 litra

Wstaw i poczekaj do zagotowania. Następnie zmniejsz na mały ogień, aby tylko lekko wrzało pod przykryciem. Gotuj maksymalnie do godziny czasu, zostaw do przestygnięcia na noc albo od razu przygotuj zupę. Wyciągnij marchewkę, pietruszkę i seler (opcjonalnie). Pokrój w kostkę i z powrotem dodaj do garnka z bulionem. Chyba, że robisz krem to nie ma potrzeby, zblendujesz. Cebulę, por i nać pietruszki możesz wyciągnąć i wyrzucić. Jeśli lubisz wyzwania możesz zostawić i zjeść 😉

Add A Comment