Warzywa

Jakość warzyw – czy wciąż warto je jeść?

Jakość warzyw wielokrotnie pozostawia wiele do życzenia. Czy wciąż są warte naszej uwagi?

  • Tak, warzywa i owoce uprawia się przy użyciu pestycydów i azotanów. Substancji, które mają zabezpieczać roślinę przed chorobami, ale są jednocześnie szkodliwe dla człowieka.
  • Tak, w związku z intensywną uprawą rolniczą następuje wyjałowienie gleb. Co sprawia, że zawartość składników odżywczych w warzywach (gęstość odżywcza) jest mniejsza niż jeszcze kilka dekad temu.
  • Tak, można naciąć się na warzywa kupowane na bazarku (brak kontroli nad uprawą).
  • Tak, w hipermarketach też nie jest za ciekawie.

Tak, mimo to, nadal warto jeść warzywa. Pozytywny wpływ warzyw na nasz organizm jest o wiele większy, niż ewentualne koszty zjedzenia przy okazji pewnej ilości chemikaliów.

„Osoby spożywające około 400 g owoców i warzyw na dzień mają mniejsze o 40% ryzyko zgonu z powodu chorób układu krążenia w porównaniu z osobami spożywającymi około 130 g na dzień.”

„Ryzyko przedwczesnego zgonu wskutek chorób dietozależnych (udar, zawał, rak) maleje wraz z liczbą porcji warzyw i owoców zjadanych w ciągu dnia.”

Jeśli mamy nie jeść warzyw, to powstaje pytanie CO JEŚĆ INNEGO równie bogatego w składniki odżywcze? Kanapka z serem, zupa z proszku czy suplementy?

„Istnieją przekonujące dowody na to, że owoce i warzywa zmniejszają ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych. Jednak te efekty ochronne nie pojawiają się, gdy zamiast warzyw i owoców podaje się konsumentom błonnik lub mikroelementy w równoważnych ilościach w izolowanej postaci jako suplementy.”

„Według WHO korzyści wynikające ze spożycia owoców i warzyw nie mogą być przypisane pojedynczym składnikom bądź ich mieszaninie i substancjom bioaktywnym.”

Struktura warzywa, sieć powiązań związków chemicznych jest bardzo złożona. Nie jesteśmy w stanie odkryć jak bardzo one działają na siebie synergistycznie (wzmacniająco).

„W literaturze od dość dawna wskazuje się bowiem, że w prewencji i terapii niektórych chorób chronicznych człowieka ogromną rolę odgrywa mikrostruktura (matryca żywności) wpływając na uwolnienie i biodostępność, tj. możliwość absorpcji składników z jelita i ich obecność w plazmie krwi. Wyniki badań klinicznych i długookresowych badań obserwacyjnych wykazują, że znaczenie żywieniowe owoców i warzyw jest znacznie większe niż dotychczas sądzono.” (!!!)

A co zrobić z pestycydami i azotanami?

Te pierwsze możemy usunąć w dużym stopniu poprzez pryskanie warzyw mieszanką octu i sody oczyszczonej a następnie umyciu pod bieżącą wodą. Te drugie uwalniają się już w połowie po gotowaniu w wodzie i w przypadku bulwiastych – przetrzymywaniu przez zimę. Możemy też kupować warzywa z małych, znanych źródeł, kooperatyw czy bezpośrednio od rolnika, któremu zaufamy.

Myślę, że bardziej powinniśmy się martwić ciągłym wzrostem spożycia cukru w Polsce i znacznym przekraczaniem norm przez dzieci. A także jakością i ilością spożywanych przez nas produktów przetworzonych (paczkowanych). Jakoś wtedy nie specjalnie zastanawiamy się nad tym, ile chemii przyjmujemy i jaką żywotność ma ten spreparowany produkt (mała podpowiedź – zero).

Spożycie warzyw i owoców w Polsce jest wciąż na niskim poziomie, bo odstaje od zaleceń o połowę.

Jeśli chcesz zacząć działać w kierunku zwiększenia ilości warzyw w swoim odżywianiu i żeby przestały kuć Cię w zęby, to zapisz się na bezpłatne wyzwanie, które organizuję. Poprowadzę Cię w tym procesie a razem przyjemniej 🙂

warzywa

Tutaj zapiszesz się na wyzwanie, kliknij.

 

źródło

Add A Comment